To jest fotoblog Zycha.
Czyli mój właściwie. Otóż nigdy w życiu nie pomyślałbym, ze przyjdzie mi do głowy tak idiotyczny pomysł, zeby prowadzić własnego fotobloga. Na szczeście ostatnimi czasy odkryłem, ze jestem najmniej fotogeniczną itotą na tym swiecie i każde moje zdjęcie przyprawia mnie o spazmy śmiechu. Po stwierdzeniu tego faktu uznałem, ze warto podzieliś się tym ze światem. niech wszyscy sie pośmieją. Dlatego też postanowiłem zamieszczać w internecie najgłupsze zdjęcia jakie mi kiedykolwiek zrobiono. Ku uciesze gawiedzi. Miłego oglądania. Prawda, ze wygladam jak idiota?
ps. szablon też jest do dupy, wiem. Ale sam go robiłem. Jedyne co wychodzi mi na świecie gorzej niż zdjęcia to kodowanie HTML.
to będę mocno wdzięczny. W zamian wysyłam któreś z moich debilnych zdjęc z dołączonym tekstem na podany adres. Moze byc to adres znienawidzonej sąsiadki w celu zastraszenia, tudzież szefa (podpis: "Uważaj, następny pracownik może być taki!")
Czołem.
Kilka dni nie wstawiałem żadnych nowych idiotyzmów. Nie dlatego, ze nie miałem. Akurat tego jest w brod. Po prostu nie chciało mi sie. No ale do rzeczy. Kilka zmian. Otóż przestalo mi sie chcieć zaznaczać na czerwono niektóre literki. To co już jest to niech zostanie, ale więcej tak nie będę robił. Po prostu, za dużo z tym roboty i zwyczajnie jestem za leniwy. Następne zdjęcie nosi tytuł "Zych i Żubr". A może to własciwie żubrzyca. Sam nie wiem, faktem jest, że przynależy do kategorii "Z Zychem wsród zwierząt".
Z informacji bieżących to ktos zsabotował wczoraj w klubie mojego sprite z cytrynką i chyba wrzucił tam pigulke gwałtu. Na szczęście wrociłem do domu o pełni sił i władz umysłowych nie niepokojony przez nikogo, ale dzisiaj boli mnie gardło i ogólnie jestem przeziebiony. Z wczorajszej imprezy też mam jakies zdjecie. Chyba głupie. Okaże sie.
Własnie. Marta swoim komentarzem nasunela mi pewna mysl. Nie zastanawia was, przy moim owczesnym wygladzie kto mi kupił to piwo? Bo mi by raczej nie sprzedali.
Czołem. Poza tym, że oczywiście na kolejnej fotce znowu wyglądam jak Rysio z Klanu (i chodzi mi tu o kaliber, nie o typ upośledzenia wizualnego) to dla podkręcenia atmosfery ogolnego idiotyzmu podczas pisania tej notki zamknąłem sobie oczywiście przeglądarkę internetową, tylko po to, żeby móc od nowa spłodzić to co juz napisałem. Oczywiście ten zwyrodnialec Firefox (wywalam go, Opera rządzi światem) nie zapytał mnie czy może przypadkiem zapisać to co napisałem. Nie to nie. Napisałem to od nowa i jeszcze dodając to co powyżej. Ku waszemu przerażeniu.
Dobra, nie będę sie dalej rozwodził nad tym. Do rzeczy. Otóż na poniższej fotce dałem sie zaskoczyć jak czerwony kapturek wilkowi w środku lasu gdy byłem ucharakteryzowany na jakiegos elfa. Oczywiście wiem jakiego, ale nie powiem. Bo po co? Wyglądam na tym zdjęciu tak glupio, że nawet nie chce mi sie z niego śmiac. Ono nie jest śmieszne. Ono jest straszne. Zresztą, sami wiecie jak sprawdzić.
Wkrótce ciąg dalszy. Będzie nosił tytul "Zych i żubry".
Mili państwo. Znaczy się nie wiem czy mili, ale pewnie państwo. Otóż od pewnej zCarnej pani dostałem wlaśnie jedno z najgłupszych zdjęć na świecie. Jest to mianowicie zdjęcie mojej pękniętej dupy. Zresztą. Zobaczcie sami. Ah. Fotka jest dosyć duża, ale to tylko po to, żeby mozna było obejrzec zblizenie dupy.
Cześć pracy. Dzisiaj zdarzyła się rzecz niesłychana. Otóż wyobraźcie sobie, że wracam sobie radośnie z pracy, a pod mOim domem stoi zwarta ekipa czychająca tylko aż bedę mógł ich wpuścić do środka, gdzie będą się mogli uchlać jak zwierzęta. Niektórzy niepewni swojego losu uchlali sie wcześniej. Niemniej wpuściłem ich do domu po czym postanowiłem pogryźć Sylwię. Tak po prostu. I co?. I wyszlo z tego wyjatkowo durne zdjęcie. Zresztą, co ja będę dużo pisał. sAmi oceńcie kto wyszedł glupiej.
pOnieważ nie mogłem sie zdecydować, na kórym z tych dwoch zdjęc wyszedlem durniej postanowiłem zapostowac oba. Postuje je w jednym wpisie ponieważ wiele je ze sobą łączy. A tak właściwie to zostały zrobione chyba jednO po drugim. minusem jest to, ze cala moja praca nad tym aby zdjęcie wyszlo durnie w dużym stopniu zniweczyła Ola dodając mu uroku.
A oto i następna fotka. Nie mam pojęcia po jaką cholerę ja chodziłem na czworaka, ale pewnie nic mądrego mi wtedy po głowie nie chodziło. Co zresztą widać na zdjęciu.
Wlaśnie przed chwilą Tomugeen zwrócił mi uwagę na fakt, że zapomniałem zmieniać literki na czerwono. Wymyśliłem to po to, aby blog wygladał jeszcze bardziej idiOtycznie. Zapomniałem na początku, ale postaram sie poprawic. Przepraszam
Szanowna publiko. Prosze zobaczyc. Nie dosc, ze zrobilem mine jak jakis imbecyl to jeszcze jakieś czerwone rączki mi wystają z glowy jakbym bym pseudodiabłem. Wyjątkowo durna fota.
Następne durne zdjęcie. Istotą durnoty jest nie tyle sam wyraz twarzy, tudzież mina jaką ona wyraża, a czopek, ktory noszę na głowie. I samo w sobie nie byloby to o tyle śmieszne, gdyby nie to, ze wyszedlem na tym zdjeciu po prostu glupio. I strasznie mnie to rozbawilo.
Wyjątkowo głupie zdjęcie Zycha jedzącego pizze. Mam głupsze, ale to poszlo na pierwszy ogień. Chciałbym zwrócić również uwagę na fakt, że Hegemon Kwaśny wyszedl równie glupio pomimo, że nie ma pizzy.
Niniejszym uznaję mój fotoblog za otwarty. Jest to jego oficjalna premiera. Jeśli jeszcze nie ma tu zadnych zdjęć to tylko dlatego, że umieram ze śmiechu umieszczając je. Powinny sie za chwile pojawić. Ahehahehahehae.